Czy brutalne filmy mogą być dobre?

Kiedy kilka lat temu miała miejsce premiera pierwszej części kultowej Piły, nikt nie spodziewał się, że otrzymaliśmy pierwszy odcinek telenoweli, która szybko wejdzie w terytoria kiczu i niezamierzonej komedii dla amatorów czarnego humoru. Widzów urzekło bowiem ciekawe podejście do tematyki slashera, w którym, pod pokładami brutalności, drzemie pewna mądrość historii. Nie zmienia to oczywiście faktu, że sequele pogrzebały wszystko. Nie tylko one zresztą. Brutalne kino często utożsamiane jest z najniższą (zaraz po pornolach i programach TVNu) formą rozrywki dla pryszczatych nastolatków, którzy lubują się w głośnej muzyce i kontrowersyjnych zainteresowaniach. W rzeczywistości nie do końca tak jest. Chociaż wiele filmów tego typu faktycznie nie prezentuje sobą historii wysokich lotów, brutalność jest efektywną formą ekspresji, jeśli tylko dobrze się ją wykorzysta.

Na przykład?

Za przykład niechaj posłuży nam film Siedem, z Bradem Pittem i Morganem Freemanem. Tytuł nie szczędzi sobie brutalnych scen mordu, które, w dobie Internetu, pewnie mogłyby niekiedy uchodzić za fetysze. A jednak nie to jest tu przerażające. To morał historii, pokazującej, jak łatwo jest złamać drugą osobę, poddać się swoim emocjom, odrzucając zdrowy rozsądek. Postać odgrywana przez Brada Pitta jest impulsywna, wulgarna, pewna siebie. To antyteza policjanta, swoisty Brudny Harry, którego wrzucono w pozbawione efekciarstwa środowisko.

The Academy of Motion Picture Arts and Sciences will celebrate the life and career of filmmaker Stanley Kubrick on Wednesday, November 7, at 7:30 p.m. at the Samuel Goldwyn Theater in Beverly Hills.   Pictured: Malcolm McDowell in A CLOCKWORK ORANGE, 1971.

Zapewne wielu słyszało też o Mechanicznej Pomarańczy. Dzieło to stało się kontrowersyjne jeszcze zanim trafiło do kin. Chociaż film nie szokuje już w takim samym stopniu co w dniu premiery, siły przekazu nie sposób mu odmówić. Historia młodziana, który zostaje poddany nowej formie resocjalizacji, czyniącej z niego osobę na pograniczu kalectwa, po dziś dzień jest uznawana za jedną z najwybitniejszych.

A co z filmami akcji? Tutaj też nie brakuje nam tytułów, które narracyjnie wychodzą ponad standardową sieczkę. Druga część Terminatora, Ucieczka z Nowego Jorku, pierwsza odsłona RoboCopa – w każdym z tytułów znajdziemy zarówno uroczą klasyczną brutalność, jak i szokująco dobre historie, w pełni oddające to, co trapiło mentalność poprzednich pokoleń.