Robot odkurzający – czy faktycznie go potrzebujesz?

Oprócz zwykłych odkurzaczy, które do pracy potrzebują naszego czynnego udziały, coraz popularniejsze stają się ostatnio roboty odkurzające. Są to małe inteligentne odkurzaczyki, które odpowiednio zaprogramowane, potrafią samodzielnie odkurzyć mieszkanie. Co więcej, niektóre z nich maja również funkcję mycia podłogi.

Co powinniśmy wiedzieć przed zakupem?

Zacznijmy od skuteczności tych małych robotów. Zależy ona od tego, co posiadamy na podłogach, rozkładu pomieszczeń i wolnej przestrzeni na podłogach (czy nie są one zastawione jakimś sprzętem). Gdy mamy małe mieszkanie, pozastawiane meblami i sprzętem, z dużą ilością zakamarków, odkurzaczyk nie ma możliwości do nich dotrzeć i w rezultacie zostaniemy z nieodkurzoną podłogą. Chyba nie o taki efekt chodzi? Pamiętajmy, że takie odkurzacze mają też swoje gabaryty. Zazwyczaj maja kolisty kształt, który zupełnie nie nadaje się do małych, wąskich przestrzeni.

W przypadku dużych, wolnych przestrzeni, gdzie robocik ma swobodny dostęp do niemalże całej podłogi, możemy rozważyć jego zakup.

philips-smartpro-compact-fc8776-i-fc8774-robot-sprzatajacy

Kolejnym punktem, jest to, że taki robot jest w stanie wyczyścić tylko podłogę. Dlatego przegrywa tę rundę ze zwykłym odkurzaczem, który umożliwia nam nie tylko odkurzenie podłogi, ale i szafek, półek, ścian sufitu i wielu innych powierzchni.

Niestety nie da się całkowicie zrezygnować z ręcznego odkurzania, jednak taki robot odkurzający ograniczy częstotliwość porządków. Niemniej jednak musimy w dalszym ciągu mieć w pogotowiu zwykły odkurzacz. Robot jest wygodny w użyciu, możemy go zaprogramować tak, by odkurzał, kiedy np. jesteśmy w pracy. No właśnie, odkurzanie w czasie naszej nieobecności. Co, jeśli na podłodze znajdzie się rozlana woda (która jeszcze nie stanowi takiego problemu) lub co gorsza błoto? Jak większość się domyśla – robot będzie chciał wyczyścić zabrudzenie, jednak w przypadku błota może się okazać, że po powrocie do domu zobaczymy piękny brązowy szlaczek rozmazany po całej podłodze. W tym momencie możemy pożałować tego zakupu.

Są kwestie, w których robot przegrywa ze zwykłym odkurzaczem, który i tak, i tak musimy kupić. Po co nam dwa identycznie działające urządzenia w domu? Jedno wystarczy i my stawiamy na zwykły odkurzacz.